Oszuści z komputronika

OSTRZEGAM PRZED TĄ FIRMĄ!! NIE WYDAWAJCIE SWOICH PIENIĄŻKÓW W BŁOTO.
Zamówiłem na komputronik.pl komputer stacjonarny PC. Sam dobrałem podzespoły,zleciłem im tylko montaż i wysyłkę drogą kurierską. Wszystko wyniosło mnie przeszło 9000zł. Liczyłem, że będę miał maszynę o jakiej zawsze marzyłem i zaczęły się schody.
Czas oczekiwania:2,5tygodnia(!). Gdy w końcu moje cacuszko dotarło do mnie, po oględzinach zewnętrznych odebrałem od kuriera przesyłkę. Wszystko było tip top. W końcu nadszedł moment podłączania jednostki pod monitor i do sieci. Uratowało mnie to(teraz już wiem, że to bez znaczenia), że jestem z wykształcenia elektrotechnikiem i na komputerach się znam czy tego chcę czy nie i w technice zawsze stosuję zasadę:”Pańskie oko konia tuczy”.
Mój super komputer posiada z boku obudowy okno przez które widać jego wnętrze. I zaczęła się rozpacz. Wyłamane powyginane styki gniazd na płycie głównej,wyłamany kondensator, port PCIe wygięty jak spirala(!), na porcie PCIe w którym zamontowana jest karta graficzna brak klamry spinającej kartę graficzną(!)TRAGEDIA.
Wszystkie uszkodzenia sugerują ewidentną winę montera i kontrolera jakości który kontrolował i odbierał komputer z działu montażu! Większość uszkodzonych elementów znajduje się w jednej płaszczyźnie i linii z zasilaczem,ewidentne jest to,że monter montując zasilacz do obudowy wcisnął go na siłę uszkadzając wszystkie ww elementy płyty głównej. Trzeba wprawnego oka i minimum wiedzy aby dostrzec te uszkodzenia.
MOJE PYTANIE BRZMI ILE LAIKÓW W TEMACIE ZOSTAŁO W TEN SPOSÓB OSZUKANYCH??
Mało tego,ja i moje wykształcenie pozwoliły mi na wykrycie usterki i minimum przytomności pohamowało mnie aby podłączyć komputer do sieci 230V.
CO ZROBIŁBY CZŁOWIEK,KTÓRY JEST LAIKIEM W TEJ DZIEDZINIE?Podpowiem spaliłby płytę główną, a co za tym idzie procesor,pamięć RAM,dysk twardy i ogólnie komputer byłby wrakiem.

DLACZEGO O TYM MÓWIĘ?Już tłumaczę co nastąpiło dalej ze strony komputronika.
Natychmiast napisałem maila do handlowca komputronika, pana Krzysztofa S. (człowieka który zajmował się nadzorem nad składaniem mojego komputera i informował mnie skrupulatnie o postępach aż do momentu wysyłki na mój adres) – ZERO ODPOWIEDZI.
Próbowałem dzwonić ze sto razy na numer tel, który widnieje przy jego nazwisku na stronie komputronika – ZERO SZANS,NIKT NIE ODBIERA.
Poszedłem wyżej, napisałem szczegółowego maila z załączonym zdjęciem do jego szefa, pana Marcina J – Kierownika sklepu internetowego – ZERO ODZEWU,ZERO ODPOWIEDZI. Próby dzwonienia na wskazany przy jego nazwisku nr telefonu również spełzły na niczym – ZERO SZANS.
Następnie po paru dniach poszedłem jeszcze wyżej i napisałem jeszcze obszerniejszy konkretny e-mail do Dyrektora działu sprzedaży – pana Bernarda B.
CHYBA NIE MUSZĘ TŁUMACZYĆ, ŻE OCZYWIŚCIE ODPOWIEDZI NIE DOSTAŁEM ŻADNEJ A WIELOKROTNE PRÓBY POŁĄCZENIA TELEFONICZNEGO SPEŁZŁY RÓWNIEŻ NA NICZYM.
Dopiero uprzejma Pani z innego działu powiedziała mi, że nie mam szans w obecnie panującym bałaganie w firmie na jakąkolwiek reklamację i dochodzenie swoich praw. DLA MNIE TO SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A po trzydziestej próbie dodzwonienia się na dział reklamacyjny „przemiły” pan powiedział mi, że reklamacja nie ma sensu gdyż nie przyjmują reklamacji usterek mechanicznych!!! I z pewnością winny jest kurier(tu akurat będę bronił kuriera – nie ma z tym nic wspólnego).To ja się pytam: po co dają w ogóle gwarancję????TO WSZYSTKO JEST PICEM NA WODĘ.

Finalnie wygląda to tak,że taką samą płytę zamówiłem z innego sklepu(cena tej płyty to 960zł), doszła w niespełna 24h!Obsługa rewelacyjna.
Teraz pozostaje rozplombować komputer i wymienić ją samemu ponosząc straty finansowe,czasowe i tracąc przez byd..o z komputronika tony nerwów.

Na koniec od siebie dodam, że byłem tej firmie wierny od samych jej początków przez ponad 15lat. I to mnie zgubiło, nie wziąłem pod uwagę, że czas płynie i wszystko się zmienia, również i usługi w danej firmie.

Końcowa ocena: KOMPLETNE DNO I OSZUŚCI!!!!!!!