Nierzetelność Komputronika

Wypracowałam w firmie nagrodę w postaci laptopa Aplle. Ponieważ pieniądze płaciła Komputronikowi moja firma ze Stanów (9 maja b.r wpłacili 100% centy tj. 89990 zł w dniu złożenia zamówienia) więc nie miałam pełnej kontroli. Powiedziano mi tylko, że zamówionego laptopa nie maja na stanie i muszą go sprowadzić z zagranicy a będzie to trwało od 7 do 14 dni. Gdy minęło 14 dni zaczęłam dopytywać co z moim laptopem. Wówczas Komputronik odpowiedział, że laptop będzie dostarczony do mnie do końca czerwca. Około 25 czerwca gdy otrzymałam z mojej firmy numer zamówienia postanowiłam sama dopilnować, aby Komputronik tym razem wywiązał się z terminu dostawy, ale nic z tego.

29 czerwca pracownica Komputronika zadzwoniła do mnie z informacją, ze…. z powodu wprowadzania przez Apple nowszego modelu dostawa przedłuży się o kolejne 4 tygodnie. Jako rekompensatę zaproponowano mi rabat w wysokości niecałych …. stu złotych!!!! Prosiłam o kontakt z managerem chcąc negocjować cenę, bo oczywistym powinno być, ze starszy w tym momencie model powinien być w niższej cenie, a tu w dodatku dostawa wydłużyła się do 12 tygodni! Niestety nic podobnego nie nastąpiło.

W ostatnich dniach lipca poinformowali moja firmę, ze mój laptop był gotowy do wysyłki. Prosiłam pracownice firmy, aby wynegocjowała dołożenie do tego laptopa jako rekompensatę za 12 tygodniowy czas oczekiwania i sprzedaż już nie najnowszego modelu, przyzwoitego osprzętu w postaci dobrej torby do niego i firmowych słuchawek średniej jakości (za 380 zł). Wiecie co zaproponowali? Nie? Torbę. Tylko torbę do laptopa i to chyba najtańsza, bo za 74 zł!!! czyli za mniej niż proponowano w czerwcu jako rabat. Ha, ha. Po negocjacjach zgodzili się dać lepsza torbę którą w detalu sprzedają po 150 zł a pracownica mojej firmy negocjowała dołożenie do niej słuchawek Aplle. Zgodzono się, dać najzwyklejszej za 99 zł w detalu, ale .. miałam oddać torbę. Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Zdecydowałam jednak poinformować o tym na forach.