Idea Bank – Przeczytaj opinię i Omijaj z Daleka !!!

Idea bank (celowo z małych liter), bardzo szybko stał się moim ulubionym bankiem w Polsce, jak nie na świecie. Mianowicie od już miesiąca próbuję bezskutecznie aktywować kartę debetową do konta dla mojej spółki. Zaczęło się niewinnie bowiem Idea Bank mimo udzielonej mi informacji nie wysłał nowej karty do konta, co za tym idzie dwa tygodnie czekałem na próżno, by w końcu w desperacji złożyć samemu prośbę o wydanie nowej karty (w miejsce tej która już straciła ważność). W międzyczasie oczekiwania na nową kartę kilka istotnych usług opłacanych kartą, z których korzysta moja spółka (jak chociażby e-mail) – po prostu wygasło, bowiem nie mając czegoś tak trywialnego jak karta do konta – spółka nie miała jak opłacić tych usług.

W końcu jednak (po moim samodzielnym złożeniu wniosku) karta szczęśliwie dotarła. Niby super, ale nie do końca. Bowiem z racji na ww. brak możliwości opłacenia usług typu email firmowy – nie miałem możliwości wejścia na pocztę, gdzie też znajdował się mój login do idea banku. No ok – stwierdziłem, że w sumie to pewnie żaden problem, bowiem login nic poufnego więc w oddziale, czy też na infolinii za pewne idea bank będzie mógł mi po prostu ten login podać, wydrukować… cokolwiek byle by mi go nie wysyłali na pocztę e-mail, do której przecież w związku z ww. historią z kartą nie mam dostępu.

W oddziale przemiła i bardzo uczynna Pani poinformowała mnie uprzejmie, iż z racji na fakt że mam spółkę zoo, co za tym idzie mam starą bankowość internetową (bo w nowej idea bank nie ogarnia procesów i regół dla spółek zoo) i co następuje dalej – nie ma innej opcji niż wysłanie mi mojego loginu na pocztę e-mail, do której nie mam dostępu (lol).

Ta sama przemiła Pani w oddziale bardzo słusznie wykombinowała, że przecież możemy „rach ciach” zmienić w systemie mój e-mail na taki do którego mam dostęp, następnie wysłać mi login do bankowości internetowej, po czym znów wrócić do pierwotnego adresu e-mail. Cóż miałem rzec – od razu byłem cały w skowronkach – uwielbiam proste i szybkie rozwiązania. Ale, że to Idea Bank to okazało nie być się tak proste jak mi zwykłemu szarakowi się wydawało.

Mianowicie Pani w oddziale po zweryfikowaniu w systemie mojej osoby, natrafiła na problem nie do przejścia. Otóż to, IDEA Bank zgodnie de facto z przepisami wymaga informacji o rezydencji podatkowej, FATCA etc. Nic skomplikowanego w gruncie rzeczy, bo to tylko parę pytań średnio-skomplikowanych. Udzieliłem odpowiedzi i… okazało się że istnieje błąd w systemie, który uniemożliwia Pani w oddziale przejście dalej, a tym samym uniemożliwia zmianę jakichkolwiek moich danych będących w systemie idea banku.
Dodatkowo inwestygując temat okazało się, że taki tzw. „bug” istnieje od półtorej tygodnia, bez naprawy po stronie idea banku.
Nie poddając się jednak mimo mojego już załamania – przemiła i uczynna Pani zasugerowała żebym jeszcze spróbował na infolinii – może tu nie będzie tego błędu…. BYŁ!!!!

Również niemniej mili i uczynni ludzie na infolinii zgłosili ten problem do tzw działu technicznego (jeśli w ogóle takowy istnieje w idea???) i gdy po kilku dniach oraz moim poście na „wall’u” do idea banku, w końcu po dniach udało się poprawić owy „bug” w systemie. Czyli ja mimo już zmęczenia tematem, ale super happy – dzwonię na infolinie, super płynnie przechodzimy cały proces weryfikacji, pytań o rezydencję podatkową, FATCA etc i OTO JEST – proszę o zmianę e-mail’a, potem o przesłanie loginu do bankowości internetowej. Po prostu PIĘKNIE – JEST LOGIN = mogę się zalogować = aktywować kartę, opłacić ww. a nieopłacone przez brak karty usługi jak poczta e-mail i wszystko wraca do normy… Zatem pełni nadziei loguję się, wchodzę do bankowości internetowej, próbuję aktywować kartę podając wymagane dane, pojawia mi się pole z wpisaniem hasła sms…

Czekam na hasło sms.., nie przychodzi.
Próbuję ponownie… nie przychodzi.
Przecież do tej pory przychodziło cały czas myślę.
WTF???!!!
Na zajutrz, dzwonię na infolinię.
Znów bardzo uprzejmy Pan rozumie problem, więc szybko resetuje mój numer, zmienia hasło telefoniczne, robi co może by mi pomóc. Bezskutecznie. Jak nie dostawałem sms’ów które wcześniej otrzymywałem, tak nie przychodzą. Uprzejmy Pan z infolinii stwierdza z przykrością, że nic nie poradzi, ale zgłasza to jednocześnie do działu technicznego idea banku. Super. Mimo tego, że już chyba z półtorej miesiąca cała wyżej opisana akcja się toczy, to jestem już jeden krok od sukcesu.

Po trzech dniach od tego zgłoszenia, czyli tuż przed tym kiedy piszę ten post, dzwonię na infolinię. PROBLEM DALEJ NIE ROZWIĄZANY o czym informuje mnie znów jakiś anonimowy miły Pan z infolinii Idea Banku. Jednocześnie ja już zrezygnowany mówię ok poczekam i zadzwonię w kolejny tygodniu, może coś już będzie wiadomo, a jednocześnie JA WKUR*** NA POTĘGĘ (a wkur*** mnie mega ciężko) PISZĘ TEGO POSTA JAKO OSTRZEŻENIE DLA KOGOKOLWIEK KTO BĘDZIE CHCIAŁ OTWIERAĆ KONTO W TYM BANKU. OMIJAĆ Z DALEKA!!!