Deutsche Bank

Jestem zawiedziony obsługą w jednym z oddziałów Deutsche Bank w Poznaniu (odział koło Galerii Malty). Chciałem zmienić tylko adres korespondencyjny, ale to chyba był problem dla pracowników banku, bo czekałem 30 minut, mimo, że żadnych klientów nie było. Po upływie 15 min przyszła jakaś Pani i chciała wypłacić pieniądze i co ciekawe zaczęli najpierw tą Panią obsługiwać pomimo tego, że przyszła po mnie. Nie wiem po co pracuje tam 6 osób, skoro nikt nie chciał mnie obsłużyć. Z taką obsługą klienta Deutsche Bank daleko nie zajedzie. Jaki był finał tej historii? Nie chciało mi się czekać i wyszedłem. Poszedłem do innego oddziału (na garbarach), gdzie obsłużyli mnie wzorowo – to znaczy, że jednak można (szybko, sprawnie, bezproblemowo – to mi się podoba). Widocznie w tamtym oddziale pracują jacyś niekompetentni ludzie. A i jeszcze jedno mi się nie podobało w oddziale koło Galerii Malta – zwracanie się do klienta w stylu: pójdzie Pani tam, tak! albo proszę wyciągnąć dowód, tak! Jak można tak się zwracać do klienta, brzmi to jak jakiś rozkaz – bardzo mi się nie podobało takie zwracanie, ja za takie coś od razu zwolniłbym z pracy.